1

2

3

4

5

 

Zaburzenie psychiczne: zespół Capgrasa

Zespół Capgrasa jest bardzo rzadką chorobą psychiczną, jednakże występuje – i dlatego należy się jej przyjrzeć. Chory jest święcie przekonany, że wszyscy ludzie z jego otoczenia wygląda tak samo. Ma zatem wrażenie, że zna wiele ludzi, ale tak naprawdę każdy z nich jest dla niego zupełnie obcy. Niestety, zaburzenie to może tyczyć nie tylko postrzegania ludzi, ale także zwierząt oraz przedmiotów codziennego użytku. Co bardzo interesujące, oprócz tego jednego objawu tak naprawdę nie ma żadnego innego, który świadczyłby o zaburzeniu psychicznym. Zespół Capgrasa może natomiast towarzyszyć innym zaburzeniom, takim jak schizofrenia oraz otępienia. Sam pojawia się najczęściej w wyniku różnych urazów głowy, przy czym jego przebieg może być zarówno ostry, jak i przewlekły. Zespół ten został po raz pierwszy zauważony i bardziej dokładnie opisany przez francuskiego psychiatrę, Josepha Capgrasa, w roku 1923. Poznał on cierpiącą na ten syndrom kobietę, żyjącą w przekonaniu, że każda ze znajomych jej osób została zastąpiona przez jednego „sobowtóra”. Kolejnym studium przypadku była inna, tym razem 74 letnia kobieta, zbadana przez Passera i Warnocka w 1991 roku. Przebywała ona przez jakiś czas w szpitalu psychiatrycznym, później powróciła do domu, a tam rozpoznano u niej atypową psychozę. Widząc w swoim mężu obcego sobowtóra odmówiła spania z nim w jednym łóżku, zabezpieczyła się także w broń przed nim. Co interesujące, prawidłowo rozpoznawała każdą inną osobę.

Fibrodysplasia Ossificans Progressiva

Rzadka choroba genetyczna, nazywana w skrócie FOP, może prawdziwie utrudnić życie ogromnej liczbie osób. W skrócie choroba polega na budowaniu tkanki kostnej w takich miejscach ciała, w których absolutnie jej być nie powinno. Mogą się one zatem pojawiać we wnętrzu mięśni, ścięgien, wiązadeł, w tkankach łącznych. Zarówno tkanka łączna jak i mięśniowa stopniowo coraz bardziej kostnieje, jest to proces, nad którym ani chory ani lekarze nie mają żadnej kontroli. Konsekwencją tego stanu rzeczy jest postępujący brak samodzielności – chory nie może poruszać się o własnych siłach, nawet małe skaleczenia są dla niego niebezpieczne. Bardzo mało osób cierpi na tę chorobę i należy podkreślić, że na obecną chwilę nie ma możliwości jej uleczenia. Obecnie prowadzone są badania na ten temat, aczkolwiek z powodu braku odpowiednich finansów są one mocno ograniczone. Zgodnie z badaniami osoby chore posiadają w swoim ciele o wiele więcej BMP-4 w białych ciałkach krwi niźli osoby zdrowe. Białe ciałka krwi mają za zadanie chronić nasz organizm przed tym, co może się do niego dostać do wewnątrz, natomiast samo BPM-4 odpowiada właśnie za budowę kości. Inaczej mówiąc – w chwili zagrożenia, kiedy coś stanie się organizmowi (na przykład skaleczenie) jego regeneracja polega na zreperowaniu skaleczenia tkanką kostną. Teraz dość zrozumiały wydaje się fakt, dlaczego chorzy muszą tak bardzo unikać wszelakich niebezpieczeństw!

Anemia (niedokrwistość) megaloblastyczna

Jak objawia się anemia megaloblastyczna? Przede wszystkim jest ona widoczna na skórze. Staje się ona bardziej blada lub żółtawa, tak samo żółkną białka oczu. Osoba cierpiąca na anemię ma znacznie mniejszy apetyt, a jej kondycja i wydolność podczas ćwiczeń fizycznych i wysiłku zdecydowanie spada. Pojawiają się także zaburzenia w obrębie układu pokarmowego oraz zapalenia jamy ustnej. W niektórych przypadkach osoba chora musi także zmagać się z różnymi zaburzeniami neurologicznymi. Co jest przyczyną anemii? Przede wszystkim spożywanie za małej ilości witaminy B12. Jeżeli jest jej za mało w naszym organizmie to możemy pożegnać się ze zdrowiem. Zdarza się, że jemy dużo witaminy B12, a mimo to pojawia się u nas anemia – wówczas jest to winą braku nośnika tworzonego przez żołądek. Jest to możliwe w chwili zaniknięcia błony śluzowej żołądka bądź jego całkowitego usunięcia. Jeszcze jedna przyczyna tyczy się tylko jednej grupy społecznej, mianowicie alkoholików – w ich przypadku przyczyną okazuje się nade wszystko brak kwasu foliowego. Anemii nie można zignorować. W chwili, w której jest ona nieleczona, konsekwencje odczuwa nade wszystko rdzeń kręgowy. Zostaje on uszkodzony, a to później prowadzi do całego szeregu różnych objawów neurologicznych. Chcesz mieć wystarczająco witaminy B12? Jedz mięso, jajka, mleko oraz sery. Jako wegetarianin możesz spróbować kapusty kiszonej, gdyż jest to jedyna roślina zawierająca tę witaminę.

Często reklamowe środki przeciwko aftom

Coraz częściej w telewizji stomatolodzy mówią o lekach przeciwko aftom – większość osób, choć całkiem spora część z nich cierpi na tę dolegliwość, nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że to co mają to afta. Warto zapoznać się zatem ze znaczeniem tego popularnego schorzenia jamy ustnej. Afta pojawia się na błonie śluzowej warg, policzków, rzadziej na języku. To bolesne i białawe wykwity, mające przy tym czerwoną obwódkę. Łatwo je wyczuć, szybko dają o sobie znać. Afty powstają w wyniku zakażenia wirusowego, można się nimi łatwo zarazić, a sam przebieg choroby jest bardzo podobny jak w przypadku opryszczki. Po prostu – wirus afty tkwi w każdym człowieku. Nie zawsze jednak się ujawnia, a jeżeli już to robi, jest tak w sytuacjach znacznego osłabienia oraz stresu. Im bardziej jesteśmy zmęczeni i zestresowani, tym większe jest prawdopodobieństwo, że afta postanowi pokazać swoje oblicze. Nie jest to jednak żadne poważne schorzenie, nie pociąga za sobą większych konsekwencji. Nie ma po niej żadnych powikłań. W większości przypadków sama opuszcza nasz organizm, bez interwencji lekarskiej. Do lekarza w przypadku afty można się udać dopiero wtedy, kiedy powodowany nią ból robi się wyjątkowo nieznośny. Afcie nie da się zapobiec w sposób bezpośredni – albo ona jest, albo jej nie ma. Jeżeli mamy cokolwiek przeciwko opryszczce to można tego użyć także na aftę. Dzięki temu nie pojawi się więcej zmian na skórze.

Długotrwałe działanie alkoholu na mózg

Alkohol działa na mózg w sposób destruktywny – do tej pory myślano jednak, że trwa to nieco krócej, niż w rzeczywistości. Jak się okazało, skutki picia mogą być znacznie bardziej długotrwałe. W okresie trzeźwienia praca mózgu jest zdecydowanie mniej efektywna. W jaki sposób to działa? Alkohol znacznie zmniejsza naszą zdolność do abstrakcyjnego myślenia. Mamy trudności z planowaniem własnych działań, do tego by się skoncentrować a także zachowywać w sposób efektywny w konkretnej sytuacji. Wydawałoby się, że jego działanie skupia się raczej na samym momencie, w którym jesteśmy pod jego wpływem. Jak się okazuje, skutki odbijają się przede wszystkim w okresie trzeźwienia. To właśnie wtedy nasz stan jest najgorszy. Przeprowadzono także specjalne badania po to, by sprawdzić, jaka jest różnica w wykonywaniu poszczególnych zadań pod wpływem oraz podczas trzeźwienia. Badanym podano do wypełnienia test. Te, które były jeszcze pijane radziły sobie z nim zdecydowanie lepiej niż wszystkie te osoby, które akurat trzeźwiały. Upośledzone były zdolności poznawcze, przestrzenne. Subiektywne uczucie trzeźwości może być zatem bardzo złudne. Wbrew pozorom, z tego badania wynika, że znacznie bezpieczniej jest zasiąść za kierownicą zaraz po wypiciu alkoholu niż wówczas, kiedy minie parę godzin i będziemy się sami sobie wydawać całkiem trzeźwi. Nie oznacza to absolutnie, że należy prowadzić po kilku piwach – trzeba jednak poczekać odpowiednio długo.

Kobieta z migreną

Cierpisz od czasu do czasu na uporczywe bóle migrenowe i przeklinasz za to los? Jak się okazuje – niezbyt słusznie. Owszem, będzie bolała Cię głowa, jednakże jest to znakiem, że masz znacznie większe szanse na uniknięcie raka piersi! Prawdopodobieństwo, że zachorujesz, jest mniejsze aż o 26%. Na migrenę cierpią kobiety z niższym poziomem estrogenu, natomiast jego wyższe stężenie jest proporcjonalne do ryzyka zachorowania na raka piersi. Inaczej mówiąc: jeżeli akurat masz migrenę to mało prawdopodobne, że będziesz musiała kiedykolwiek pozbyć się swoich atutów kobiecości ani poddawać się długotrwałemu leczeniu. W przeprowadzonych na wielu kobietach badaniach brano pod uwagę nie tylko to, czy mają one migrenę ale również fakt, czy próbują się na nią leczyć. Podczas gdy uśmierzały one ból głowy, to jednocześnie sprawiały, że prawdopodobieństwo zachorowania na raka wzrastało. W badaniach patrzono także na takie czynniki, jak częstotliwość spożywania alkoholu oraz palenie papierosów. Oczywiście niczego nie można stwierdzić jednoznacznie. To, czy leki uśmierzające ból migrenowy przyczyniają się do wzrostu prawdopodobieństwa zachorowania na raka wymaga jeszcze wielu dodatkowych badań. Na pewno jednak jest to dziedzina wymagająca medycznego zainteresowania. Jak widzimy, ze wszystkiego można wyciągnąć coś pozytywnego – nawet z tego, że boli nas niemiłosiernie głowa. Przynajmniej nie zachorujemy na raka!

Życie bez półkuli mózgowej

Życie bez jednej półkuli mózgowej jest nie tylko możliwe, ale także – jak najbardziej normalne. Może być to spowodowane schorzeniem – ktoś po prostu urodził się bez jednej półkuli. Może być to także winą wypadku, w wyniku którego jedna część okazuje się tak zniszczona, że nie jest możliwe życie w takim stanie. Kiedy nie ma jednej półkuli mózgowej druga z łatwością przejmuje jej funkcje. Zjawisko to wcale nie jest takie rzadkie i na pierwszy rzut oka bardzo ciężko stwierdzić, czy dana osoba ma jedną półkulę, czy też drugą. Sam proces takiego zastępowania nazywa się plastycznością mózgu i jest to bardzo powszechne szczególnie wśród tych osób, które w historii swojej choroby miały wylew krwi do mózgu. W jego wyniku dochodzi do prawdziwego spustoszenia, a część tkanki mózgowej obumiera. Niestety, początkowo może się to także wiązać z paraliżem danej części ciała. W miarę rehabilitacji chory dochodzi jednak do zdrowia i może odzyskać władzę w kończynie. Będzie ona jednak funkcjonowała na nieco odmiennych zasadach – od tej pory odpowiada za nią inna tkanka. Mózg może przełączać swoja funkcjonalność. Jeżeli myślimy w sposób stereotypowy, dzieląc mózg na część analityczną oraz odpowiedzialną za wyobraźnię, to bardzo się mylimy. Owszem, w konkretnej półkuli może dominować taki proces, jednakże nie jest on przypisany do niej na wyłączność. To, że „padnie” półkula lewa, nie pozbawi danej osoby racjonalności.

Potrzebna ilość mózgu

Czy mózg można przeliczyć na ilość, która byłaby wystarczająca dla normalnej egzystencji człowieka? Nie od dziś mówi się, że każdy z nas wykorzystuje tylko niewielką część potencjału naszego mózgu. Naukowcy doszli do takiego wniosku dzięki analizie aktywności komórek mózgowych w trakcie wykonywania poszczególnych czynności. Wówczas to aktywna jest tylko co piąta komórka. Czy jednak daje to podstawę do ostatecznego osądzenia, że pozostałe komórki nie pracują? W końcu to do nich dochodzą impulsy podprogowe z innych części, z innych komórek. Inaczej mówiąc – funkcjonują, a my z tego korzystamy. Prawdopodobnie nawet najdrobniejsze elementy w ludzkim mózgu są wykorzystywane przy pracy, podczas operacji trudnych oraz łatwiejszych. Co jednak jest bardzo istotne – komórki potrafią przejmować na siebie odpowiedzialność za inne partie mózgu, które z tego a nie innego powodu nie mogą funkcjonować. Jeżeli u danej osoby pracuje tylko 80% mózgowia to również może on prowadzić normalne życie. Bardzo ciekawym przykładem na funkcjonowanie niemalże bez mózgu jest pewien mężczyzna pochodzący z Anglii. Nie posiadał on normalnie uformowanego mózgu, a odrobinę tkanki mózgowej, która była w dodatku ściśnięta przez ogromny wodniak pod ciśnieniem. Mężczyzna nie tylko nie był w żadnym stopniu upośledzony, ale nawet funkcjonował jako wykształcona osoba – był w trakcie doktoratu, kiedy zmarł. Niestety, naukowcy tak naprawdę bardzo niewiele wiedzą o tym, czym tak naprawdę jest ludzki mózg oraz jakie są jego możliwości.

Świadomość – to efekt uboczny?

Mózg jest jedną z najbardziej skomplikowanych struktur na ziemi, którego funkcje tak naprawdę nie są do końca poznane. Dzięki niemu każda istota wie, co ma zrobić by przeżyć, znaleźć coś do jedzenia, a także „obłaskawić” życiowego partnera. Wszystkie te czynności wykonuje się praktycznie nieświadomie, każdy wie że jest mu to konieczne do szczęścia. Skąd zatem świadomość? Zgodnie z badaniami naukowców i lekarzy, świadomość okazuje się jedynie efektem ubocznym, jaki powstał na drodze ogólnego rozwoju mózgowia. To właśnie dzięki świadomości możliwe jest myślenie abstrakcyjne, komunikacja w formie pisanej, tworzenie nowych rzeczy i kultury. To dzięki mózgowi człowiek zapamiętuje najważniejsze zdarzenia ze swojego życia, co więcej – rodzajów pamięci jest bardzo dużo. Za pamięć odpowiada w mózgu hipokamp – to w nim kumulowana jest wiedza oraz wspomnienia, w formie długotrwałej. Pamięć krótkotrwała, konieczna do wykonywania bieżących czynności, znajduje się w przyśrodkowej korze skroniowej oraz korze przedczołowej. Reakcje ruchowe, automatyczne, mogą być wykonywane dzięki pamięci proceduralnej, znajdującej się w móżdżku oraz zwojach podstawowych. Emocjonalność to ciało migdałowate oraz kora obręczy. Bardzo ciekawym zjawiskiem jest tak zwana pamięć nieuświadomiona, na której opiera się automatyzm ruchowy. W większości przypadków nie uświadamiamy sobie tego, ile tak naprawdę pamiętamy – kiedy próbujemy jednak odnieść przeszłe doświadczenia do obecnych faktów, przywołujemy wiedzę o nich w postaci pamięci świadomej.

Krwotoki przyczyną śmierci

Czy wiesz, co jest najczęstszą przyczyną śmierci wśród kobiet rodzących w Polsce? Jak się okazuje, aż jedna trzecia kobiet umiera z powodu krwotoku okołoporodowego. Dlaczego taka przyczyna jest tak powszechna we współczesnym świecie? W innych krajach europejskich sytuacja przedstawia się w zupełnie inny sposób – krwotoki jako przyczyna śmierci znajdują się tak naprawdę na samym końcu, zaraz po zakażeniach, nadciśnieniu i zatorach. Niestety, nie ma w tym przypadku tendencji spadkowej od niemal 20 lat i nic nie zapowiada tego, żeby miało się to w następnych latach zmienić. Krwotok wywołuje łożysko – choć większość osób nie ma w ogóle pojęcia, że kobiety zabija właśnie łożysko. Jeżeli dojdzie do krwotoku, należy kobietę natychmiast poddać ultrasonografii oraz operacji. W innym przypadku, bez błyskawicznej reakcji w obliczu zagrożenia, rodząca na pewno straci życie. Dlatego też niezwykle istotna jest także wstępna diagnostyka stanu łożyska. Gdyby było wiadomo, że stanowi ono niebezpieczeństwo, to ginekolodzy byliby przygotowani na interwencję. Oddziały porodowe winny być o wiele lepiej zorganizowane. W takich przypadkach sprawą kluczową jest szybkość reakcji, długoletnia praktyka (widzimy wówczas więcej niż osoba, która stawia pierwsze kroki). To, czy działanie ginekologa będzie szybkie oraz skuteczne, decyduje o życiu i śmierci nie tylko matki, ale również dziecka. Byłoby dobrze, gdyby i w Polsce ginekologia poszła do przodu, a więcej kobiet mogło przeżyć i cieszyć się z macierzyństwa.